Content

Wrocławskie bony obozowe

Tomasz Jaźwiński (artykuł opublikowany w Przeglądzie Numizmatycznym 4/2010)

Jak pisałem w artykule o bonach obozowych kopalni Charlotte w Rydułtowach (PN 03/2010), pieniądze dla obozów jeńców wojennych pełniły nieco inną funkcję niż typowy pieniądz zastępczy (emitowany najczęściej z braku państwowych środków płatniczych). Jeńcy często byli zatrudniani do różnych prac – o otrzymywali wynagrodzenie. jednak nie w walucie miejscowej, lecz w pieniądzach emitowanych specjalnie dla nich. Zadaniem tych bonów czy żetonów obozowych było dodatkowe odizolowanie jeńców od kraju, w którym przebywali, poprzez pozbawienie ich dostępu do obiegowych środków pieniężnych.

Największą różnorodność bonów obozowych pozostawiła po sobie I Wojna Światowa (1914-1918). Wówczas, zarówno w Cesarstwie Niemieckim, jak i w Austro-Węgrzech, niemal każdy z kilkuset obozów jenieckich emitował własny pieniądz zastępczy. Są one opisane w katalogach Reinharda Tiestego (Katalog des Papiergeldes der Gefangenenlager im 1. Weltkrieg - bony niemieckie) oraz Rudolfa Richtera (Notgeld Österreich. Lagergeld – bony austriackie).

Wiele obozów było zarządzanych przez armię (w tym obozy oficerskie) lub władze lokalne. Szeregowych jeńców wojennych zatrudniano natomiast w licznych zakładach przemysłowych – państwowych lub należących do prywatnych właścicieli. Aż pięć takich firm - zatrudniających jeńców i emitujących dla nich własne bony - znajdowało się podczas Pierwszej Wojny Światowej we Wrocławiu. Co ciekawe, prawie wszystkie z tych zakładów istnieją do dziś, co przeczy tezie o upadku krajowego przemysłu po 1990 roku.

Zakłady Przemysłu Stalowego i Żelaznego "Archimedes" SA (Aktiengesellschaft für Stahl- und Eisenindustrie) mieściły się przy Märkische Strasse 50-84 (dziś ul. Robotnicza). Fabryka ta przetrwała obie wojny i nada działa - cały czas pod tradycyjna nazwą "Archimedes". Dziś zakład specjalizuje się w produkcji narzędzi z napędem pneumatycznym. "Dorobek" Archimedesa w zakresie papierowych pieniędzy obozowych nie jest duży. Zakład wydał jedynie bony o nominale 1 marki, nie datowane. Notuje się dwie odmiany – na papierze jasnobrązowym oraz szaroniebieskim. Druk jest jednostronny, a papier gruby, przypominający karton. Znacznie więcej wydano w "Archimedesie" monet zastępczych, w sumie kilkanaście różnych, o nominałach od 2 ½ do 100 fenigów.

image

Kolejnym emitentem bonów obozowych był Kgl. (Königliches) Eisenbahn-Werkstättenamt, czyli Królewski Zarząd Warsztatów Kolejowych. Zarząd mieścił się przy Striegauer Strasse 5 (ul. Strzegomska). Ta część zabudowy ul. Strzegomskiej uległa całkowitemu zniszczeniu pod koniec II Wojny Światowej. Warsztaty Kolejowe emitowały w sumie trzy serie bonów jenieckich. Pierwsza nosi datę 28.02.1916 i obejmuje nominały 1, 5 i 10 fenigów oraz ½ marki. Bony te drukowano na płótnie lnianym, a pod względem graficznym były podobne do emitowanych przez inne zakłady: Esienwerk Terlenberg oraz J. Kemna. Kolejna emisja, z 1.10. 1916 obejmowała tylko jeden bon – o nominale 1 marki. Również i ten pieniądz nie był drukowany na płótnie lnianym. Ostatnie wydanie miało zbliżoną grafikę, ale zostały wydrukowane na kartonie. Ponadto do nazwy emitenta dodano oznaczenie "I b". Emisja z datą 1.06.1918 obejmowała wyższe nominały – mianowicie 10 i 20 marek.

image

Jeszcze więcej różnych bonów wydała Fabryka Żelazna Trelenberg (Eisenwerk Trelenberg), mieszcząca się w przemysłowej dzielnicy Wrocławia (obecnie Fabryczna), przy ul. Grabiszyńskiej 269-281. Dziś w tym miejscu działa Fabryka Automatów Tokarskich (FAT). Zakłady Gustava Trelenberga pierwszą serię bonów wydały 12.05.1916. Pieniądze te były drukowane na płótnie lnianym (różne nominały w odmiennych kolorach), a seria obejmowała bony na 1, 2, 5, 10, i 50 fenigów oraz 1 i 5 marek. Z tą samą datą wydano nieco później jeszcze jeden bon 1-markowy, z tym że na płótnie pomarańczowym (poprzednio czerwone). Nominały 10 fenigów oraz 1 marka w podobnej grafice wydano także z datą 24.01.1917.

image image

Dość dużo było także drobnych bonów sygnowanych przez Eisenwerk Trelenberg, bez daty emisji. Miały one mniejszy format niż bony 1916/1917, ale również drukowano je na płótnie (białym i żółtym). Pierwsza seria nosiła oznaczenie "Gutschein für Kriegsgefangene" (bon dla jeńców wojennych) i obejmowała nominały 0,01 M, 0,02 M, 0,05 M (przedruk na 0,50 M), 025 M oraz 0,5 M. Kolejna seria miała napis tylko "Gutschein" (bon) i zawierała nominały 0,05 M, 0,10 M, 0,20 M, 0,25 M, 0,40 M oraz 0,5 M. Ponadto wydano bon na 0,20 M, drukowany na kartonie.

image

Bony graficznie podobne jak Warsztaty Kolejowe oraz Eisenwerk Trelenberg emitowała Odlewnia Żeliwa i Fabryka Maszyn J. Kemna (Eisengiesserei und Maschinenfabrik). Firmę założył Julius Kemna w 1867 roku jako fabrykę maszyn rolniczych. Początkowo mieściła się ona przy późniejszej ulicy Legnickiej (Kaiser-Wilhlem Strasse), a następnie przy ul. Zielińskiego (Höfchenstrasse). W roku 1905 wybudowano nowy zakład przy ul. Grabiszyńskiej 163-173. Po wojnie na bazie zakładu powstała Fabryka maszyn Budowlanych "Fadroma" (również istniejąca do dziś). Zakład J. Kemna wydał dwie serie bonów. Seria datowana 12.02.1916 była drukowana na płótnie lnianym (różne nominały na rożnych kolorach płótna) i obejmowała bony na 5 fenigów (żółty) i 10 fenigów(czerwony) oraz ½ marki (niebieski) i 1 markę (biały). Z kolei z datą 1.07.1918 wydano bony na 5i 10 marek, drukowane na papierze.

image image

Piątym zakładem przemysłowym we Wrocławiu, który emitował bony dla jeńców wojennych, były Linke-Hofmann Werke. Zakłady te produkowały wagony kolejowe i tramwajowe, a powstały w roku 1912 przez połączenie fabryk Gottfireda Linke i Braci Hofmann. Po wojnie zakład był znany jako Pafawag (Państwowa Fabryka Wagonów), obecnie jest własnością kanadyjskiego koncernu Bombardier (i nadal wytwarza tabor kolejowy). Kriegsgefangenlager der Linke-Hofmann-Werke Breslau wydał jedną serię bonów, bez daty emisji. Bony charakteryzują się jednolitą grafiką, ale poszczególne nominały różnią się kolorem i wielkością. Seria obejmuje 1, 2, 5, 10 i 50 fenigów oraz 1 i 5 marek. Bony te są relatywnie rzadkie, a w literaturze reprodukuje się z reguły tylko awersy. Stąd mało znany jest fakt, iż na ich rewersach znajduje się tekst w językach rosyjskim i polskim – co wskazuje na narodowość zatrudnionych tam jeńców. Tekst jest (średnio udolnym) tłumaczeniem klauzuli niemieckojęzycznej, umieszczonej na awersie i brzmi "Pieniądze te nie są dla ogółu, służą tylko w naszych obozach jeńców do zapłacenia towarów w oznaczonych miejscach wziętych przez takowych. Przy zawarciu pokoju zostaną te pieniądze zamienione na gotówkę".

image image
image

Content Up